Przepisy są wąskie.
Trudno grać samemu.
Trąby Jerychońskie
skradli Jozuemu.
Złoty Róg się urwał.
Leży gdzieś na gumnie,
byle jaki mur, wał
głowę wznosi dumnie.
Zagraj mi tu Satchmo
z nieba na swej trąbce.
Samemu niełatwo
związać koniec z końcem.
ABW zabrało
lutnię Orfeusza
grajków jest za mało
by ludzi powzruszać.
Czarodziejskie flety
gdzieś ukryto w sejfach.
Odgrzano kotlety,
wielki czyniąc rejwach.
Zagraj mi tu Satchmo
swoje Hello Dolly
może Twoja trąbka
bractwo
na tak. wielopłaszczyznowy jak dla mnie.
report