Wózek

Oszalał świat. Przegięła Europa.
Pod styropianem się zapocił stary dom.
Człowiek od życia nieraz dostał kopa
i nadal wózek musi pchać pod prąd.

Ja ciągle wierzę, że świat jest dla ludzi
i że szlachetniej dawać innym , a nie brać!
Lecz ktoś mój świat wypaczył i ubrudził
i jeszcze wózek mi pod górkę każe pchać!

La strada dla mnie, a dla nich estrada.
Dla urzędasów - wizjonerów wielkich zmian.
Mój wózek trzeszczy. Koło mu odpada.
Z gotówką przemknął uzbrojony wan.

Wierzbowa drogo dokąd mnie prowadzisz?
Zakrętów tyle już widziałem, tyle dziur.
Jeżeli wózek sobie nie poradzi.
Na plecy wezmę mych doświadczeń wór.

Pewnie są inni w świecie, w Europie,
gdzieś tam jest Woodstock, w czyichś włosach wpięty kwiat.
Czy znikną tak jak wyginęły dropie?
Czy w starym domu czeka na mnie człowiek - brat?

Oszalał świat. Przegięła Europa...

slonce1907
20 june 2011 at 16:59

i każdy swój musi pchać - sama rzeczywistość :(

report

issa
20 june 2011 at 20:49

Wzruszająco łączy losy kloszardów z życiem pozostałych, którzy nimi - jak myślą, czasem złudnie - nigdy nie byli, nie są ani nie będą. Znajdowanie połączeń wydaje mi się piękniejsze od dzielenia, oddzielania, zatem cieszę się, że tutaj zajrzałam Dobrego.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register