Grube pieniądze...

Grube pieniądze poszły w Platformę.
Dla swoich miały być zyski.
Tusk dysponował. Przekroczył normę.
Głodne wciąż czekają pyski.

Wpadł w tarapaty. Urosły straty.
Veto już mu nie przeszkadza.
Struna jest cienka. Rząd nadal stęka.
Nie ma czym harpiom dogadzać.

Miry i Zdzichy straciły michy.
Dziura jest na dnie koryta.
Czcze obietnice. Sprzątać ulice -
Niedługo pójdzie elita.

Milczy potulnie. Patrzy na Unię -
Czy jeszcze raz Tuska wesprze,
Gdy wygłodzone - w pałac wpatrzone,
Są teraz najtłustsze wieprze?

Dekoniunktura. Bilans - gdzieś w chmurach.
Tu kreatywne zapisy.
W kraju drożyzna. Kto kredyt przyzna?
Nie bardzo ma na co liczyć.

Z mistrzostw piłkarskich, z kibiców garstki -
nie spłynie kasa, lecz ślina.
Znowu sponsorom forsę zabiorą -
Część FIFA, część Ukraina.

Spektakl skończony. Wiara w androny
na Machu Pitchu głoduje.
Lud wyszedł z kina. Uścisk Putina
niczego nie wyprostuje.

Grube pieniądze poszły w Platformę.
Dla swoich miały być zyski.
Nie warto rudym ufać nad normę,
Bo kłamią już od kołyski.

krzysztof bojko
27 april 2011 at 14:50

Szczerze mówiąc na przestrzeni lat znajduje potwierdzenie "ludowa" teza że "oni siebie warci". Kolor taki czy śmaki, nie ma różnicy. I to jest smutne. Pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register