Wielkie siły w obronie chodnika.
Idiotyczna trwa polityka.
Przeciw ludziom, co nie chcą się godzić,
by nas obcy za nosy mógł wodzić.
By mógł drwić sobie z sejmu i z rządu,
z naszej racji, przekonań, poglądów.
By mógł wpychać swą ekspozyturę
w decyzyjną najmarniejszą dziurę.
Co naprawdę te siły tak złości?
Ludzie pragną niepodległości!
Nawet na tym kawałku chodnika -
Tu jest Polska! -
Nie radziecka republika!
Ręce opadają.
report
Nie może Pan tego publikować w jakimś organie ojca Rydzyka? Musi Pan zatruwać Truml ?
report
Trzymam się z dala od polityki ale akurat ta sprawa mnie bulwersuje wyjątkowo i na pewno nie chciałbym tutaj czytać nic - NIC - na ten temat. Popieram przedmówców...
report
pogłądy polityczne są czymś co budzi myślenie, fajnie znaleźć i przeczytać coś zaangażowanego
report
Jeśli wiersz istnieje w wersji papierowej, to kartka wcale nie jest zmarnowana. Można zrobić dobry samolocik...
report
piosenka super
report
O proszę jak autor zgrabnie wybrnął. I cała dyskusja w gwizdek. Żeby jednakowoż na dowidzenia (nie mam już zamiaru udzielać się w jakikolwiek sposób pod kolejnymi dziełami autora) potwierdzić przypuszczenia, które autor mieć może, przyznam się, że mojego dziadka nie wzięli do Wermachtu tylko dlatego, że w czterdziestym stracił oko w fabryce. Szczere żegnaj wierszokleto od przedstawiciela zakamuflowanej opcji niemieckiej.
report