To ja!
Znów jestem. Mam zwolenników
i czytających tysiące.
Przeszedłem jakoś przez gąszcz uników
i wiążę znów koniec z końcem.
Wracam na strony i znowu trudno
będzie mnie nie zauważać.
Ze mną Wam nigdy nie będzie nudno!
Potrafię nawet porażać.
To ja!
Znów piszę niechciane treści
w stylu nieładnym, niemodnym.
Wracam jak fantom siedmiu boleści.
Znów staję się niewygodnym.
Kolegów cisza już mnie nie cieszy,
bo czuję gdy kogoś boli
i tylko myślę: - Kto z nas nagrzeszył
i w kim jest więcej złej woli?
To ja!
Wasz chochlik i Wasz prześmiewca -
niechciany niby poeta,
który się wierszem przybił do drzewca,
nogami grzebie w sekretach.
Wycieka jadem patriotyzmu
i romantycznej liryki,
ostrej satyry, czasem komizmu
i drwiną złej polityki.
To ja!
Ten natręt - niby autor
wierszy czytanych w kościele.
Widział je pałac, czytał je chutor.
Zwiedziły już krajów wiele.
Są ich tysiące, a będzie więcej!
Zawsze się jakoś przebiją,
a w końcu trafią i w Wasze ręce.
Poezja nie jest niczyją!
615 wierszy! wow! o gorzka ironio, przeczytałam, jest czytelnik!:-)
report
:))
report
:)
report
Rozbroiłeś mnie, Marku. :))) Więc skoro Ty tak ekshibicjonistycznie szczerze, to ja też. :))) Teraz to się nagle afiszujesz, a gdzie byłeś podczas tych 615 wierszy? W domku? ;) Patrzysz tylko na nas z avatara, sympatyczną twarz masz, a dołączyć do nas ani Ci się śni. Dlaczego? Może byś się tak poudzielał trochę, a nie tkwił wiecznie na obrazku, bo do obrazu to już taki jeden gadał i nic z tego nie wyszło. ;) Chyba że pospolitować się nie chcesz z szaraczkami. :( Ale jeżeli nie, to równie dobrze mógłbyś napisać ten manifest, dodając - "TO JA - Bóg i patrzę na was z góry! :))) Dobrego i może zleź w końcu z tych wysokości. ;)
report
i przemów do trumli :)
report
też próbowałam komentować Ciebie Panie wielki ale nawet nie odpowiesz na komentarz:))
report
Moi Drodzy Wrażliwcy! Tylko tu w tym gronie czuje się jak w domu! To dla mnie poetyckie zacisze. Jestem bardzo kontrowersyjnym wierszokletą. Toczę boje na wielu portalach.Tu cenie sobie piękno i ciszę.Czytam,oglądam, uciekam tutaj. Wiem, że wzbudzam polemikę tu chciałbym jej uniknąć , dlatego mało komentuję. Jestem bardzo pokorny w samoocenie. Najbardziej cenię sobie towarzystwo podobnych sobie. Przywiązuję się do stron i ludzi. Ten wiersz napisałem na Facebooka jako odreagowanie na atak odcinający mnie od internetu. Zamiesiłem go tutaj by się przechował w pamięci. Ten portal to dla mnie Sezam. Pozwólcie mi tu przyjaźnie być. Za nieporozumienia -przepraszam!
report
Oczywiście - będziemy szanować Twój azyl, Marku. :) Ale czasem odezwij się do nas. Bo ciężko się pisze komentarze w pustkę kosmiczną. ;))) A masz tu więcej przyjaciół, niż Ci się wydaje. I niekiedy jedno dobre słowo wystarczy, by to podtrzymać. :) Buźka na dobry dzień. :)
report
buduleja > wiem, że mam w Tobie przyjaciółkę ( na innych portalach także). Jesteś niezawodna i podobnie myśląca. Cenie to bardzo i zawsze pamiętam! Spalam się różnych potyczkach i na uprzejmości nie starcza mi czasu. Piszę 2-3 teksty co dzień. Mam masę korespondencji.Obsługuję kilka portali i kilkanaście stron. Czytam ogromne ilości przeróżnych informacji.Dużo czasu zabiera mi aktywność opozycyjna, a jestem stary i w nie najlepszej kondycji. Nie archiwizuje nawet tego co piszę, ścigam się z czasem, nie wracam do dnia wczorajszego.Przegląd prac na Trumlu to dla mnie chwila wytchnienia.
report
no to jest nas już troje budleja - kiedy czytam takie texty zaczynam dostrzegać że jeszcze liczą się wartości wyższe za które to obrywało się pałami itd -tylko czasami też myślę czemu to wszystko idzie nie w tym kierunku i czemu tak upadło nasze ego wartości w porównaniu z medialną karierą i głupotą -kiedy pokażemy swoją wolność a nie tylko jarzmo " nowoczesnej niewoli"
report
staram się przynajmniej połowę z tego przeczytać Marku...choć też za dużo czasu nie mam...życzę weny:))...pozdrawiam:)
report
z sympatią :)
report