gabrysia cabaj
11 october 2011 at 00:44

brzozy, brzozy...mon amour

report

etherial
21 october 2011 at 01:52

Delikatność brzóz jest niezwykla - i prawie słychać lekki szum wiatru w liściach..

report

Leszek Lisiecki
21 october 2011 at 01:55

Oj szumiały tego dnia, szumiały - miały tak wiele do opowiedzenia... Sluchałem i słuchałem :)

report

etherial
21 october 2011 at 02:02

No cóż..zazdrość jest podobno pierwszym stopniem do piekła.......a niech tam ;) zazdroszczę.

report

Leszek Lisiecki
21 october 2011 at 02:06

Zazdrość to jeszcze nie zawiść :)) Do piekła za daleko - nie spiesz się:))

report

etherial
21 october 2011 at 02:12

No nie żebym tam gnała na potęgę..a jednak ten szelest brzóz kusi..jak diabli ;))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register