to w ogóle nie jest piękne tylko byle jakie. Staram się jak mogę, ale nie widzę w tym ani mikrometra piękności. Ot rozmyte odbicie drzew w wodzie. Na boga, co w tym dziwnego?
Dzięki Marzenko, Milu i Picanho - chciałem właśnie pokazać jak przyroda sama maluje przedziwne obrazy. Myślisz Rafale, że rozmyte odbicie drzew w wodzie nie budzi wrażeń estetycznych? No nic dziwnego - rzeczywiście... Co może być pięknego w zachodzie słońca - ot, zachód słońca i tyle. Tęcza - no przecież to tylko zwykłe zjawisko - na co tu patrzeć, czym się zachwycać... I można tak w nieskończoność. A może po prostu zamknąć oczy i nie patrzeć... I już...
piękne..
report
to w ogóle nie jest piękne tylko byle jakie. Staram się jak mogę, ale nie widzę w tym ani mikrometra piękności. Ot rozmyte odbicie drzew w wodzie. Na boga, co w tym dziwnego?
report
Tyle dziwnego, że te rozmycia są jak pociągnięcia pędzla impresjonisty. Mnie się z Monetem kojarzy, choć to nie ta kolorystyka. ;)
report
Dzięki Marzenko, Milu i Picanho - chciałem właśnie pokazać jak przyroda sama maluje przedziwne obrazy. Myślisz Rafale, że rozmyte odbicie drzew w wodzie nie budzi wrażeń estetycznych? No nic dziwnego - rzeczywiście... Co może być pięknego w zachodzie słońca - ot, zachód słońca i tyle. Tęcza - no przecież to tylko zwykłe zjawisko - na co tu patrzeć, czym się zachwycać... I można tak w nieskończoność. A może po prostu zamknąć oczy i nie patrzeć... I już...
report