24 december 2011

poetry

JaGa
JaGa

Wytrych wrażliwości

Dziwują się ludzkie stworzenia,
   szczególnie chłepczące z łatwizny,
   że świat jest przestrzenią tworzenia
   wielkości i byleszarzyzny.

   Poetów ból głębiej dotyka,
   wrażliwość dostali w niebiesiech,
   na życie szukają wytrycha,
   nie samo natchnienie ich niesie.

   Co zrobią "normalni" - nie wiemy,
   ich teren twórczości jałowy,
   gdy pragną doszukać się weny,
   natychmiast przychodzi ból głowy.

Konrad Redus
24 december 2011 at 15:00

zawsze się zastanawiam, dlaczego ludzie patrzą na świat pesymistycznie, poczucie skrzywdzenia rodzi gniew, gniew przeradza się w złość, a z niej wynikają wojny i jak tu ma być dobrze, więc następni się denerwują, wkurzają i niszczą... czasem od słów do rzucenia kamieniem niedaleka droga... a może pogodzenie się z niesprawiedliwością to bezsilność? tylko czy gdyby każdy wzruszył ramionami, byłoby się o co spierać?

report

P
24 december 2011 at 23:27

nie trawię poetów i tej ich nadwrażliwości..fuj

report

Florian Konrad
25 december 2011 at 11:03

taaak... z tego tekstu wynika, że osoby piszące wiersze to nadludzie, gdzież tam im do ,,normalnych" :)))))))))))) Pańskie wiersze to nie byleszarzyzna- to tęga, soczysta grafomania- grafomański róg obfitości.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register