9 december 2011

poetry

JaGa
JaGa

Aura bogini

Wciąż obserwuję kwiaty natchnione,
łaknące aury swojej bogini
oraz zwierzaki czcią rozmodlone,
tęsknie zastygłe, a ja wraz z nimi.

Serce napędzam westchnień dotykiem,
duszę upajam jej kobiecością,
o niej marzenie jest narkotykiem,
ten konglomerat zwie się miłością.

Teren uczuciem jest zastrzeżony,
zazdrość ochroną całodobową,
draństwo i plotka wstęp ma wzbroniony,
szczęście i kwiaty są tu ozdobą.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 december 2011 at 13:17

Przestrzelona inwersja, plus nieciekawe dopełniaczówki. Tekst napompowany, odrealniony - nie podoba mi się.

report

Kajus
9 december 2011 at 13:21

nie przejmuj się ...to nic nowego u tej Pani... świetny tekst ...:))) pozdr. K

report

budleja
9 december 2011 at 23:23

podoba mi się wiersz:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register