ALL WORKS Poetry (78)
About me Friends (8)

14 january 2012

poetry

heol
heol

ferie

Trzeba całego życia,aby nauczyć się życia.
                                      Seneka Starszy

mały świat
dzieciństwa w krainie pełnej
garbatych mazur
i śniegu
bielszego od bieli
który zaspakajał
pragnienia
drewniane ski
o metr wyższe z okuciami
kandahar
mroźny wiatr nie skąpił uszczypań
przenikał na wskroś
na prawie kilometrowym odcinku
trasy zjazdowej
podejście
choinką
rozgrzewało do oparów by
szus
schładzał  i znowu
pod górę pod
piękną górę*
wolny czas ferii wypełniany
absolutnie czynnie na nartach i
łyżwach przykręcanych do butów
na naturalnych lodowiskach
realnie

jedyny w mieście telewizor
marki wisła
nudził się w 
domu kultury 


*wzniesienie na Mazurach Garbatych-309 npm.

Byliśmy o wiele bliżej natury, a i natura była o wiele bliżej nas... Kwiaty na szybach, rozsiedziałe na swoich tronach, puszczały do nas oko. Konie na rynku rżały parą, której zapach był ciepłem i spokojem... telewizor był tylko wybrykiem sezonu...

report

budleja
21 january 2012 at 19:05

wtedy nie tylko dzieciarnia potrafiła się cieszyć z zimy:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register