ALL WORKS Poetry (78)
About me Friends (8)

1 april 2011

poetry

heol
heol

chłód ulotny

moja
twarz przytula twój
ulotny chłód
czuję ciebie
we krwi
przenikam w twoje oczy
pełne nieba
siódmego i
majowego ogrodu
kupieckie recenzje niewarte
rozerwania łańcucha
słów
wyrzuconych w
ekstazie
szczytu i
wyrażeń pomruków erupcji
ogłuszeni zrytmizowaną symboliką
wymownych ruchów
dochodzimy w
inwencję przeżywania
półprzytomnymi ciałami
nakrywamy łóżko
wypalamy papierosa przepijamy łykiem
zimnej herbaty by
przytulić
ulotny chłód
naszych twarzy

agnieszka_n
1 april 2011 at 22:28

Niby chłód, ale ile jednak żaru w tym wierszu! Lubię czytać Twoje wiersze. Bardzo na TAK :). Pozdrawiam.

report

heol
2 april 2011 at 21:40

...dziękuję Agniecho_n...,

report

pierma
2 april 2011 at 21:20

bravo jeśli mogę wyrzuciłbym znowu podoba mi się

report

heol
2 april 2011 at 21:38

...jasne pierma...,tylko że te"znowu" powtarza cykl "ja mogę to zrobić jeszcze raz"

report

Natali
2 april 2011 at 22:33

gorąco i pięknie - "przytulić ulotny chłód naszych twarzy" - to podoba sie bardzo

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register