ALL WORKS Poetry (78)
About me Friends (8)

19 march 2011

poetry

heol
heol

emigracja

ile
było nadziei
w kwietnych ogrodach
obiecanych słów
bez 
sensu
adresów niezrealizowanych zza
zamkniętymi drzwiami
na oścież
rozwarte ostrza niezrozumianych
idei
poświęconych dla
życia
żon zapomianych z półsierotami
nie zapasował klucz do 
bram raju
wciąż mniej i
mniej i
Mickiewicza
Norwida i Miłosza

 

gabrysia cabaj
19 march 2011 at 20:51

ale ta wewnętrzna również?

report

heol
19 march 2011 at 20:56

...jasne Barnabka,wewnętrzna również...,

report

ag.
19 march 2011 at 21:38

Koniec wiersza zapożyczony od pana Turnaua, nieładnie. Dużo błędów gramatycznych i słowotwórstwo.

report

heol
19 march 2011 at 22:39

...nie odniosę się do Pani komentarza...,

report

Darek i Mania
20 march 2011 at 00:42

też mi się to nasunęło -może było by lepiej dac cudzysłów lub kursywę ( bo nie sądzę że autor zrobiłó to celowo )

report

heol
20 march 2011 at 08:01

...dzięki Darku za radę,skorzystałem z kursywy "na ulicy Cichosza nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza",absolutnie nie śmiałbym konkurować z p.Turnauem...,

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register