ALL WORKS Poetry (45)
About me Friends (29)

24 april 2011

poetry

Margot
Margot

rongorongo

poza lustrem kwitną żonkile
i słońce przymrużone powieką
siada na rzęsach
w półuśmiechach nawet zdania pewniejsze
a mocne dłonie oparte o stół
pokazują białe kostki

poza lustrem niestrudzone dni
rwą na strzępy niesforne myśli
a sukienki w kolorach kwiatów
tańczą na łąkach
i tylko rosa błyszczy na policzkach
czerwieńszych od maków

poza lustrem pewność siebie
pełną klatką chowa spłoszone ptaki
co krzyczeć nauczyły się językiem
z wysp wielkanocnych

RENATA
24 april 2011 at 11:55

poza lustrem................szara rzeczywistośc i przemijanie .wieczne szukanie ..podoba misię wiersz ..pozdrawiam Margot i dzieki za odwiedzinki

report

stateless
25 april 2011 at 11:28

pięknie. czytałoby się również bez powtórzeń "poza lustrem". :)

report

Jarosław Trześniewski
25 april 2011 at 11:33

Bene!!!

report

Mirek Dębogórski
26 april 2011 at 05:40

Podoba mi się. Milutkiego...

report

Rafał Muszer
12 may 2011 at 16:57

poczytałem sobie

report

Jaro
17 june 2014 at 11:10

miłego dnia:) poza lustrem:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register