Składam się cały z tęsknoty do Ciebie,
poeta tak pisał do swej wybranki.
O, te słowa biorę dla siebie,
na moje smutne poranki.
W pamiętnik wkleję, niech zazdrośnice,
patrzą nań krzywym spojrzeniem.
A ja z księżycem je rozliczę
i trudno. Już się nie zmienię.
Policzę gwiazdy, co gdyby spadły,
na mej poduszki wgłębienie.
A one sobie gdzieś tam siadły,
udając wielkie zdziwienie.
Składam się cała z tęsknoty do ciebie,
z westchnień i spojrzeń i czułości.
Wolę banalnie płynąć po niebie,
niż tęsknić, do takiej miłości...
Dziękuję Mirkowi D. za piękne słowa „Składam się cały z tęsknoty do Ciebie” i Michałowi (Paganini). To ich wiersze, podsunęły mi pomysł na mój. Zatem też obu Panom dedykuję :)
Naprawdę świetny tekst
report
A Michał z dedykacji, to Pan P(aganini) :). Dziękuję za komentarze.
report
Zgadzam się z Witkacym, wiersz jest naprawdę bardzo dobry, niezwykłą przyjemnością było go czytać.
report
świetny tekst czyta się go lekko i przyjemnie szczególnie w chłodne wieczory
report
Bardzo piękny:))
report
Wydawało mi się że już tu pisałem komentarz. A nie ma. Jestem zaszczycony. Świetny tekst.Miłego
report