13 november 2011

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Bez człowieka

 
 
mrużę oczy w geście milczenia
nie witam ciebie lecz żegnam
w okrucieństwie ciszy
czuję ból
kolejny raz zamykam drzwi
chcę uchronić się przed upadkiem w przepaść
by nie zaznać próżni
wołam o miłość
i wchodzę w tłum - nie płaczę
jak inni zasiadam do uczty
smakuję

byłem...
13 november 2011 at 09:52

smutne i prawdziwe.....

report

Teresa Tomys
13 november 2011 at 09:58

tak... tyle jest prawdy wokół. Pozdr.

report

sam53
13 november 2011 at 10:01

bez człowieka...tłum...miłość ...to nie miłość...to przyzwyczajenie ...pozdr:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
13 november 2011 at 10:02

Tak najlepiej - płacz prowadzi w ślepy zaułek i kradnie ten i tak krótki czas:)Świetne:)

report

Teresa Tomys
13 november 2011 at 10:10

Dziękuję, pozdr. (Mnie już skończyły się łzy - to dobrze.)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register