zatrzymana w pół drogi
zapamiętałam odległość
teraz niosę ci twarz
o pogodnym zmierzchu
spokojem usypiasz
we mnie czujność
rozluźniona wyciągam ręce
jakby się nic nie stało
chcę ciebie ugościć
nie wyprowadzaj mnie z błędu
widzisz
wrócił mi jedwab śmiechu
będziesz dla mnie kobietą o jedwabnym uśmiechu :) hey
report
delikatność w słowach - pięknie :))
report
Miło czytać - dziękuję. Pozdrawiam.
report