kupiłam bilet na koniec świata
tylko po co
przecież piekło jest wszędzie
a marsz weselny
to ironiczna melodyjka
poprzedzająca katastrofę
nie mam ochoty
trzepotać rzęsami
wysłuchiwać kłamstw
pycha jest zaraźliwa
przez nią są wszystkie
trzęsienia ziemi wybuchy tsunami
ludzie jak płyty ziemi
w ciągłym ruchu
wyzwalają zło
podobno na koncach swiata pieklo jest mniejsze....
report
Wierzysz w to? Ja już nie... Serdeczności.
report
Skąd tyle goryczy , po tsunami już niejedna nacja uporzakowała swój świat.Trochę zaufania do ludzi gdyż jak mniemam jeden przypadek nie może tego zniweczyć a skala barw i słów niejednemu pomogła w odzyskaniu pozytywnego patrzenia na otaczający nas świat. Gość strony !
report