w podniebieniu lata
w łąkowej pościeli
usta ślą pocałunki
pachnące ziołami
obiecując zapach lata
zapadamy miękko
spadają kaskady
na ziemię osuwa się niebo
tylko słońce zostało wysoko
cień będzie krótki
jak sekundy
sobie darowane.
20.07/TT
To moje wyłącznie odczucie : Mam alergię na wszelkie sentymentalizmy.
report
I tak bywa - może kiedyś Ci przejdzie. Pozdrawiam serdecznie.
report