Zmiana sposobu prezentacji
chciałabym być poetką
nie najgorszą a choćby przeciętną
żeby potem ktoś wspominał
że często wiersz mój mówił tak wiele
ale skrycie między wersami
było w nich tyle pragnień
radości opowieści o życiu
niespełnieniu o zmartwieniach
czy o nieustającej nadziei
i o tym że
nikt bliski nie chciał jej czytać
a to przecież było też dla nich
I.2025/T.Tomys/eliteraci
chociaż to była studniówka po latach
wciąż
przewija się w moich wspomnieniach
żałuję że suknia która miałam
nie była piękna czerwona
wszyscy radośnie przejęci
zajęli swoje miejsca
gwar zagłuszał myśli
nic nam nie brakowało do szczęścia
wirowaliśmy w tańcach
bal trwał było cudnie
jednak jak kopciuszkowi
nam te się skończył
tuż przed północą
I.2025/T.Tomys/eliteraci.pl
spać nocą nie mogę
licząc godziny puste
myślę że byłoby lepiej
mieszkać tam
gdzie teraz świeci słońce
leżałabym gdzieś na plaży
i sen byłby mi zbyteczny
mogłabym wtedy na pewno
odpocząć po nieprzespanej nocy
łykając ciepłe promienie
myślałabym że dobrze jest być tam
gdzie sen
niekoniecznie jest panem
X.2024/T.Tomys/eliteraci.pl
nie latam
bo skrzydła podciął mi
świat pełen obłudy
zakłamanych uśmiechów
rozmów bez sensu
może nawet drwin
mądrości bez mądrości
ważności tego co nieważne
milczenia
które krzyczy
ukradkowych spojrzeń
i poprawności
która boli
XI.2024/T.Tomys/eliteraci.pl
nie słyszeć
nie myśleć i nie czuć
zdobyć się
na obojętność uśmiech
potem
będzie już tylko dobrze
tak mówisz
bo ciebie nie boli
kiedy odłożona na potem
na później
na w razie czego
czekasz cierpliwie i tłumaczysz
szukasz dobrego w niczym
bo nic nie ma
to tak boli
XI.2024/T.Tomys/eliteraci.pl
gubię się w gęstwinie starych drzew
w skaczących cieniach odkrywam
nieznane
chyba słyszę muzykę
wyżej
gołą rozmawia z gołębiem
o czym to wie tylko
stary potężny platan
ale milczy
nagle
wpada niespodziewany wiatr
sprząta pierwsze opadłe liście
słońcu i mnie to nie przeszkadza
VIII.2024/T.Tomys/Eliteraci/pl
