27 april 2011

poetry

Bernadetta
Bernadetta

klepacz

Przyklep, uklep.
Na środku patyczek i papierek.
Prowizorka życia,
bo jakoś to będzie.

Akapella na emocjach,
suchy ton zrobił swoje
i mokre poduszki znów
I po co to?

Ambicje przyklep, uklep
znowu przed szereg.
Spalony rumieniec zawstydzenia.

Ruchome podłoże,
nie ma stabilnej trasy.
I Bóg jeden wie, gdzie zrobić krok by nie spaść.

I Bóg jeden wie co jest na końcu.

alt art
14 november 2015 at 15:45

odsuń się od krawędzi..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register