Ktoś zgubił zapałki. Podniosę, może nie zauważy. Z zapałkami można robić różne fajne rzeczy. Można podłubać w zębie. Można żuć przez chwilę i splunąć siarczyście.
Można coś podpalić. Elementarz. Dom. Mamę. Tatę.
I wszystkie te kurwy, co nas nachodzą z denaturatem.
zabawa się rozkręca. świetny tekst.
report
Adrian, wydaje mi się, że na prozę mniej osób zagląda i dlatego taki mały ruch przy twojej ekfrazie, bo naprawdę jest dobra,
report
No, ja tu jestem nowy poza tym. A tekst pisany na szybkiego. Powiedzmy, że w kategorii podpis pod zdjęciem - ujdzie.
report
Na przykład ja nie zaglądam wcale, bo mam takie zboczenie, że nie czytuję w ogóle prozy z ekranu. Od czasu gdy widnieje ta lista świeżych komentów z prawej, to czasami trafiam, ale nadal z reguły nie czytam. Wierszyki to z reguły - szybciutko, kopa w dupę, och ach i dalej!
report
Adriana ta proza to się nawet rymuje, więc jakby się uparł to nawet wiersz by z niej zrobił.
report
Nie nie i jeszcze raz nie! Kategorycznie odmawiam. Mało tego - deklaruję, że wszystko, co mi się niechcący w wiersz ułoży, z premedytacją przerobię na prozę: ) I nadal będę to puszczał w internecie, bo z papieru większy pożytek w szalecie: )
report
Dobry!
report
Bardzo dobre!
report
Bardzo na tak
report