Trochę w klimacie Libery. Może razić. Kojarzy się z akcją wegetariańską, ale cel był inny. Wzbudza kontrowersje, stawia pytania o granice wykorzystania symbolu.
Dramat jest dowcipem, komizm jest dramatem....
"Trzeba się było narobić, żeby tak to ułożyć i sfotografować" - ironia pisana albo totalny laicyzm, pomysł może wymagał czasu ale realizacja, taaa parówki się pewno długo gotują, może światło było problemem, pewnie było(Wiem keczup własnej roboty ??), ale to może być ułuda. Ale bardzo pomysłowe, nowoczesne, mocno skandaliczne. Może sie sprzedać ale czy podobać tu już wole sie nie wypowiadać.
No narobić to może nie, ale nadrobić jak najbardziej, wszak parówki drobiowe: )
Na swoją obronę wyjaśnię, że nie ja oddzielałem mechanicznie z kurczaka.
w treści dowcipu jest dramat i dlatego mi się nie podoba.
report
Trochę w klimacie Libery. Może razić. Kojarzy się z akcją wegetariańską, ale cel był inny. Wzbudza kontrowersje, stawia pytania o granice wykorzystania symbolu.
report
Trzeba się było narobić, żeby tak to ułożyć i sfotografować. Ale jest tu wszystko. I symbol i rzeczywistość, a na dodatek ładnie wygląda.
report
Dodam, że parówki zawierały śladowe ilości mięsa, co stanowi mocny argument, że nie była to jednak akcja wegetariańska.
report
przypomina mi to trochę Entropy Davida Cerneho
report
i zamiast u tylko m i wsio jasne.
report
Dramat jest dowcipem, komizm jest dramatem.... "Trzeba się było narobić, żeby tak to ułożyć i sfotografować" - ironia pisana albo totalny laicyzm, pomysł może wymagał czasu ale realizacja, taaa parówki się pewno długo gotują, może światło było problemem, pewnie było(Wiem keczup własnej roboty ??), ale to może być ułuda. Ale bardzo pomysłowe, nowoczesne, mocno skandaliczne. Może sie sprzedać ale czy podobać tu już wole sie nie wypowiadać.
report
No narobić to może nie, ale nadrobić jak najbardziej, wszak parówki drobiowe: ) Na swoją obronę wyjaśnię, że nie ja oddzielałem mechanicznie z kurczaka.
report