JoT Eff
2 february 2011 at 08:42

w treści dowcipu jest dramat i dlatego mi się nie podoba.

report

Adrian Hyrsz
2 february 2011 at 09:03

Trochę w klimacie Libery. Może razić. Kojarzy się z akcją wegetariańską, ale cel był inny. Wzbudza kontrowersje, stawia pytania o granice wykorzystania symbolu.

report

Wanda Szczypiorska
2 february 2011 at 09:49

Trzeba się było narobić, żeby tak to ułożyć i sfotografować. Ale jest tu wszystko. I symbol i rzeczywistość, a na dodatek ładnie wygląda.

report

Adrian Hyrsz
2 february 2011 at 10:00

Dodam, że parówki zawierały śladowe ilości mięsa, co stanowi mocny argument, że nie była to jednak akcja wegetariańska.

report

Rafał Muszer
2 february 2011 at 12:51

przypomina mi to trochę Entropy Davida Cerneho

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 08:43

i zamiast u tylko m i wsio jasne.

report

Nihol69
5 february 2011 at 23:17

Dramat jest dowcipem, komizm jest dramatem.... "Trzeba się było narobić, żeby tak to ułożyć i sfotografować" - ironia pisana albo totalny laicyzm, pomysł może wymagał czasu ale realizacja, taaa parówki się pewno długo gotują, może światło było problemem, pewnie było(Wiem keczup własnej roboty ??), ale to może być ułuda. Ale bardzo pomysłowe, nowoczesne, mocno skandaliczne. Może sie sprzedać ale czy podobać tu już wole sie nie wypowiadać.

report

Adrian Hyrsz
5 february 2011 at 23:39

No narobić to może nie, ale nadrobić jak najbardziej, wszak parówki drobiowe: ) Na swoją obronę wyjaśnię, że nie ja oddzielałem mechanicznie z kurczaka.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register