Coraz częściej wchodzę do fotografii z loterii, czyli z przeglądów na stronie głównej. I tu też tak jestem. Niewidzialność głowy wydaje się tutaj tak przedziwnie naturalna, że osobliwość /przy mnie/ polegałaby chyba przede wszystkim na tym, że nie czuję w sobie żadnych emocji. Jakby istota, którą spotkałam, tak właśnie miała wyglądać podręcznikowo: bezgłowie jako cecha gatunkowa równie oczekiwana jak trąba w charakterystyce słonia. Interesujące wrażenie. Dobrego
dobre. zupełnie inne spojrzenie
report
no inne:) przekręcam głowę, żeby więcej zobaczyć i nic :)
report
oj no, pani weźmie tę pupę bo jestem ciekawa co tam widać dalej ...
report
Coraz częściej wchodzę do fotografii z loterii, czyli z przeglądów na stronie głównej. I tu też tak jestem. Niewidzialność głowy wydaje się tutaj tak przedziwnie naturalna, że osobliwość /przy mnie/ polegałaby chyba przede wszystkim na tym, że nie czuję w sobie żadnych emocji. Jakby istota, którą spotkałam, tak właśnie miała wyglądać podręcznikowo: bezgłowie jako cecha gatunkowa równie oczekiwana jak trąba w charakterystyce słonia. Interesujące wrażenie. Dobrego
report
odbieram zadziwiająco podobne
report
''jak trąba w charakterystyce słonia'' - a bez niej to już zupełnie inna bajka.
report
Patrzac od strony medycznej tak własnie sadze, zas od strony spojrzenia fotografa ciekawa mysl....:)
report
mega!
report
Zajebista perspektywa :-)
report