31 march 2011

poetry

JoT Eff
JoT Eff

polski chłopak po odprawie w Pyrzowicach, ląduje na Victoria Coach Station

jutro rano wstanie
wyczyta z mowy ciała dzień dobry
i będzie przerzucał skrzynki z mięsem
spocą mu się dłonie
nie z wysiłku
nie ze strachu
ze wstydu
że pojutrze nic się nie zmieni
prócz nowej pary rękawic

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
31 march 2011 at 12:27

Świetnie, to ujęłaś!

report

Leszek Sobeczko
31 march 2011 at 12:35

Mam swoje doświadczenia z saksów w Niemczech, mogę tylko powiedzieć, że autochtoni to lenie; a wiersz b.dobry

report

JoT Eff
31 march 2011 at 13:06

a tak se kiedyś pisałam i w ramach wstydu, o którym wczoraj pisałam tutaj, dzisiaj wkleiłam. Dziękuję za komentarze.

report

Jarosław Trześniewski
31 march 2011 at 13:12

Krótka i dosadna miniatura a ile treści.

report

JoT Eff
31 march 2011 at 13:13

prawda?:) - nawet tytuł chyba jest dłuższy ;-)

report

Jarosław Trześniewski
31 march 2011 at 13:17

tak , i długi być musi:):)

report

JoT Eff
31 march 2011 at 13:17

:)

report

Nesca
31 march 2011 at 20:53

wiersz super, a użytkowo możesz powiedzieć 'viktoria station' i też będzię wiadomo:) ta puenta chyba zostanie ze mną na długo, przez mój obecny nastrój...

report

JoT Eff
1 april 2011 at 11:19

Nesco, myślisz, że lepiej brzmiałby w tytule?

report

Nesca
2 april 2011 at 09:57

ogólnie tytuł wydaje mi się za długi jak na miniaturę może 'po odprawie w Pyzowicach wylądował na Victoria Station', ale to tylko moje paranoje, wiersz twój:)

report

Withkacy
31 march 2011 at 21:38

prawdziwy, podoba sie

report

JoT Eff
1 april 2011 at 11:19

Witkacy, dziękuję.

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 april 2011 at 11:38

Prawda podana na dłoniach:)Pięknie:)

report

JoT Eff
1 april 2011 at 12:06

ładny komentarz.

report

JoT Eff
1 april 2011 at 12:35

powiedziałabym nawet prawda zrosiła się na dłoniach.

report

ppaschke
1 april 2011 at 12:08

No właśnie. Nic się nie zmieni ! Masz 100 racji ! Serdecznie pozdrawiam. Będę tu wracał !!!

report

JoT Eff
1 april 2011 at 12:36

jako niepoprawna optymistka w okresie manii, mam nadzieję, że się zmieni, co oczywiście z tekstu nie wynika :)

report

Darek i Mania
1 april 2011 at 19:14

nie podoba mi się i tyle !!

report

JoT Eff
2 april 2011 at 09:49

aż tak głośno Ci się nie podoba?

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 april 2011 at 11:15

Kim Jo-- szpiegowałam wczoraj Darka i odkryłam że bawił się w prima aprylis--myślę że u Ciebie też--hihi:)Zobaczymy jak dzisiaj bedzie śpiewał--zwłaszcza u Ciebie:)Pozdrawiam:)

report

Darek i Mania
3 april 2011 at 00:52

te same spracowane dłonie zmieniają się tylko ze wstydu rękawiczki że się pocą a polak przerzuci wszystko co dadzą byle lepiej płacili niż w kraju - to moja interpretacja dzisiaj już podoba się (choć krótko i brakuje mi Jolki ) :):) ( wczoraj podwójnie oszukałem -dałem punkt a napisałem na nie )

report

An - Anna Awsiukiewicz
3 april 2011 at 07:26

Wiedziałam--:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
9 april 2011 at 23:13

nie no- tego perlika to wklejam do kolekcji sarkazmow emigracyjnych. to juz drugi z Twojej kolekcji :) a i mi sie rodzi w glowie tekst na tych co na wyspy przyjezdzaja z trzema angielskimi slowami i z trzema z nich zjezdzaja...

report

Gabriela Kuźma
4 may 2011 at 12:56

:) praca to praca kim jo, i z tym tekstem sie nie zgadzam,lepszą robotę za granicą możesz zdobyć przy odrobinie wysilku, natomiast w polsce przy maksymalnym wysilku ,skonczonych studiach ,fakultetach i innych sretach masz wielkie g...

report

JoT Eff
5 may 2011 at 08:00

to historia prawdziwa, najprawdziwsza na świecie, ja ją tylko spisałam.

report

Lacallut
18 may 2011 at 08:26

Ajlajk it weri macz.

report

sam53
2 november 2011 at 17:23

co chwila pod palcami wyczuje inną warstwę tłuszczu... witaj!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register