28 february 2011

poetry

JoT Eff
JoT Eff

Wujek Chlebny w Czeladzi, po tym jak zobaczył swój guzik w księgarni - memoriał

Nad Brynicą niewiele się zmieniło.
Bieda na Piaskach ta sama
i Kościół stoi, niczym kamienny
Bóg, neoromańskim murem.
 
Ostatnie wspomnienie miasta, jak
przez smoleńską mgłę, Żyd z cegłą.
Sami rozbierali Synagogę. Honor
jest jak huk, odbity od ściany lasu,
zanika wraz z pogłosem.

Był tu już raz, szukał żony. Zastał
kurz spod gestapowskich kół. Ona
tam. On tam. Za długo szedł. Lecz
spróbuj iść z dziurą z tyłu głowy.

agnieszka_n
28 february 2011 at 14:30

Rewelacja. "Ona tam. On tam. Za długo szedł. Lecz spróbuj iść z dziurą z tyłu głowy."

report

JoT Eff
28 february 2011 at 14:34

Agnieszko dziękuję, jeszcze myślę nad poszczególnymi frazami, ale tego fragmentu nie zmienię.

report

An - Anna Awsiukiewicz
28 february 2011 at 14:42

Mnie też się podoba:)

report

JoT Eff
28 february 2011 at 14:45

wolałabym nieco mocniejsze wrażenie zrobić wierszem ;-) ale serio, dziękuję za wpis i podobanie.

report

Wanda Szczypiorska
28 february 2011 at 18:10

Bardzo mocne wrażenie Joasiu. Tak mocne, że długo zastanawiałam się co napisać. Cały wiersz, a szczególnie ostatnia zwrotka, to nie tylko mroczna historia, ale i kunszt pisarski

report

An - Anna Awsiukiewicz
28 february 2011 at 14:48

Robi wrażenie i to potężne--tylko mi słów zabrakło by to wyrazic--hihi.. Pozdrawiam Kim Jo.

report

Paganini
28 february 2011 at 17:27

Zakończenie tak proste dodaje mocy i wyrazistości, cały przepełniony bólem, dobrze wykonany.

report

Jacek Sojan
28 february 2011 at 19:45

znakomity! - cóż więcej...? J.S

report

JoT Eff
28 february 2011 at 23:05

Bardzo dziękuję. Jakoś nie chce mi się wierzyć w znakomitość tego tekstu, ale staram się , bardzo się staram.

report

Darek i Mania
28 february 2011 at 23:15

i to jest widoczne w tym wierszu i innych a temat i zapis wart czytania

report

JoT Eff
28 february 2011 at 23:17

Dziękuję Darku.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 march 2011 at 10:14

spotkanie z niedpowiedzeniem galezi ktore korzeniami sie staja? ale szukac zawsze warto, chociaz czasem sie nieciekawych rzeczy dokopie czlowiek... inna twarz powrotow...

report

JoT Eff
1 march 2011 at 10:34

"spotkanie z niedpowiedzeniem galezi ktore korzeniami sie staja?" - nie rozumiem pytania.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 march 2011 at 10:41

czasem ludzie sa jak galezie rodzinnego drzewa, a jak probujemy odszukac kierunki w ktore mialy rosnac odnjdujemy je jako dawno zgnile juz pniaki wrastajace mchem w grunt tuz obok korzeni drzewa z ktorych je poscinano... a ze pytania niejasne to juz trudno. tak mam niestety zbyt czesto i sie przyzwyczailem. i tak dobrze ze sam sobie jeszcze przypomnialem o co mi tu chodzilo...

report

JoT Eff
1 march 2011 at 10:53

Dla mnie wujek Chlebny jest bohaterem. I dziękuję za wyjaśnienie.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
2 march 2011 at 11:27

ja niestey jestem skazony wzrokiem wyostrzonym na tych co juz sa po tamtej stronie i nie moge sie z tego wyleczyc. zycie w oparach cudzej smierci? zwal jak zwal..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register