31 january 2011

poetry

JoT Eff
JoT Eff

powroty

nie da się przemknąć,
udać, że nie wisi
klepsydra starannie przybita
sześcioma pineskami.
podobno go wypchnięto;
leżał jakby obejmował ziemię.
i ucichła muzyka. tylko plusk,
plusk i wykręcanie, wykręcanie
i ścieranie.

to jego matka - myje korytarz,
niemiłosierna kolej na sprzątanie.
kiedy pochyla się nad wiadrem,
widzisz odbicie zaburzonego
porządku świata, w którym
moczy się brudna ścierka.

JoT Eff
31 january 2011 at 13:40

No tak, dzisiaj wkleiłam dwa wiersze, bo ten jest nowy i to mnie ma tłumaczyć, a tamten z dalekiej przeszłości i był dialogiem z innym tu na forum, ale obiecuję nie zaśmiecać.

report

JoT Eff
31 january 2011 at 13:48

Fajnie, że zajrzałeś. Dziękuję. W roboczej wersji była szmata, ale powstał rym ze świata, więc szmatę zastąpiła brudna ścierka. Wolę słowo szmata, ale nijak nie da się zastąpić "świata". :)

report

JoT Eff
31 january 2011 at 13:54

Też myślę, że warto być konsekwentnym :)

report

Jarosław Trześniewski
31 january 2011 at 14:42

Znakomity. A końcówka najmocniej trafia: "widzisz odbicie zaburzonego/ porządku świata, w którym/ moczy się brudna ścierka."

report

JoT Eff
31 january 2011 at 14:52

Nie mam takiego przekonania, że znakomity, bo mi się sypał strasznie w trakcie pisania, strasznie dużo chciałam zapisać obrazów, a użyć jak najmniej słów, nie do końca udało mi się to, z tego punktu odniesienia czuję niedosyt, chociaż, owszem główne przesłanie udało mi się na tyle wyostrzyć, że jest czytelne. Jarku, nie mniej jest mi miło, bardzo dziękuję,

report

Gabriela Kuźma
31 january 2011 at 15:18

ten jest ciekawy,pozdrawiam :)

report

Wanda Szczypiorska
31 january 2011 at 15:20

Jeśli sie sypał, to się scalił. Niezmiernire dramatyczne zestawienie tych dwóch zwrotek

report

JoT Eff
31 january 2011 at 15:22

Gabrielo / inne były nieciekawe? :)) Mam taką nadzieję pani Wando :)

report

stateless
31 january 2011 at 18:54

technicznie dobry wiersz:-), ale to jasne. treść nie dla mnie, ale ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne.

report

Gabriela Kuźma
31 january 2011 at 18:59

ja tego nie napisałam -że inne były nieciekawe i się nie doszukuj drugich den >:P

report

JoT Eff
31 january 2011 at 20:09

Gabrielo, jaki to byłby ze mnie czytelnik bez szukania drugiego dna? ;) Aniu, treść to chyba nie jest dla nikogo, bo kto chciałby się przeglądać w wiadrze;) Bardzo panią dziękuję za wgląd i pozostawienie śladu.

report

Oksana
31 january 2011 at 20:17

Przenikliwy. Dyskretnie wyrażony dramatyzm. Jest w tym wierszu krzyk bez krzyku - przynajmniej ja tak go odczuwam.

report

JoT Eff
31 january 2011 at 20:19

Dziękuję.

report

Darek i Mania
2 february 2011 at 00:03

kolejny wiersz ,który jeszcze nie raz odwiedzę i autorka za którą będę chodził i podglądał zostawione tu ślady - wiersze

report

JoT Eff
2 february 2011 at 00:13

proszę sobie za wiele nie obiecywać po autorce :), ale bardzo dziękuję.

report

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
17 april 2011 at 07:00

Wchodząc do kościoła milczę z tradycji, od której szeptem uciekam. Wchodząc do świątyni twojej poezji milczę autentycznie przymuszony-wolny, wolny-przymuszony, a cóż to za różnica.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register