25 january 2012

poetry

JoT Eff
JoT Eff

Kiedy nie zasypiam

Już jesteś taka stara jak ta makatka z jeleniem
w mieszkaniu pani Stefy - tej, co wiązała kwiatki
sznurkiem i układała w sterty, a Jan je wywoził
do miejscowych kwiaciarni. Róże, goździki i wieńce,
pełne były ich szklarnie, a krew asparagusowa.

Masz takie same ręce jak korzenie tamtych świerków,
rosnących obok drogi prowadzącej do początku.

Jestem małą dziewczynką. Z okna mojego pokoju
widać niski budynek. Wychodzi się z niego z marszem
Fryderyka Chopina. Garbus z miętówką w kieszeni
szeptem woła mnie "asiu". Objadam się cukierkami.
Ktoś sztywno śpi na stole. Będzie naszą tajemnicą.
Garbus głośno się śmieje, a ja boję się księżyca,
który raz na jakiś czas podgląda zza szyby,
mamo.

Emma B.
25 january 2012 at 10:29

wszystko pięknie przekazane, tylko budzi refleksję uprzedmiotowienie mamy, jest, a jakby jej nie było, tak statystuje bezwolnie, praktycznie mimo pozornego ładunku uczucia się nie liczy

report

JoT Eff
25 january 2012 at 10:42

wiersz jest bardzo stary, bo pochodzi z pierwszego okresu, kiedy przegadywałam teksty, grzebię teraz sobie w nich jeśli któryś udaje mi się odnaleźć i przyglądam się , dziękuję Barbaro, że nie tylko swoimi oczami.

report

Wiktoria Danielewicz
25 january 2012 at 12:00

odkopuj, odkopuj Joanna, fajnie się czyta :)

report

JoT Eff
26 january 2012 at 10:59

Cieszę się, Viki ;-)

report

Wiersz wcale nie przegadany... Świetny...

report

Doskonałe wyczucie i obrazowanie nastroju, potęgowanie napięcia jak u sir Alfreda Josepha Hitchcocka...

report

JoT Eff
26 january 2012 at 10:58

Wojtku, bardzo Ci dziękuję. Jest mi niezmiernie miło. Jedyny problem, jak to w ogóle problem, bo raczej postrzegam to za dobry omen, wypisałam się z dzieciństwa. Nie chcę mi się do niego już w ogóle wracać.

report

Szel
26 january 2012 at 15:14

czytalam juz kiedys Asiu ten wiersz, a teraz podoba mi sie jeszcze wiecej:)

report

JoT Eff
30 january 2012 at 10:31

dziękuję Szel.

report

ike
30 january 2012 at 14:52

objadałaś się cukierkami, zatem garbus nie miał (jednej) miętówki; raczej- z miętówkami; dodatkowo l.p. mogłaby sugerować, ze nosił i pił miętówkę (wódkę), co w przypadku tego garbusa nie byłoby aż takim zaskoczeniem ? ; jaka jest logiczna wartość zapisu : "spać sztywno" ? hey

report

Laura Calvados
3 february 2012 at 10:11

Tekst z pewnych względów bardzo mi bliski; z co najmniej trzech. Jak dawno mnie nie było...

report

Darek i Mania
6 february 2012 at 13:02

ale mi się czytało i ile obrazów tu widziałem podglądając z księżycem

report

JoT Eff
2 march 2012 at 13:20

Dzękuję Lauro, Darku i adfui - bardzo trudny nick do zapamiętania.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register