katolicko patriotyczna maź
mnie oblepia
sąsiad stuka w nocy w ścianę
daje mi rozgrzeszenie
pochody i ceremonie
zgrzyt windy
nie przyzwyczaję się nigdy
do chamstwa
moje małe światy moje małe wiersze
zerwałem plastry razem ze skórą
a wokół słyszę tylko
spierdalaj
nie ma co się użalać
zostanę mistrzem drugiego planu
robiąc debilne miny
na fotografiach przepitej rodziny
my halabardnicy, krzaczki, trzeci z lewej kulisy i inne ogony, ugotowani na scenie w świetle ócz pierwszorzędnej hieny..
zgłoś
siła w spokoju :)
zgłoś