5 kwietnia 2017

poezja

Atanazy Pernat
Atanazy Pernat

SPOKÓJ W OBLICZU WIECZNOŚCI

Zachowam spokój kiedy zaczną wbijać gwoździe
i tak wbijają krzywo
cholerni amatorzy
zapomniałem się rano pomodlić
ale to już bez znaczenia
zachowam ten cyniczny uśmiech
w kącikach ust
kiedy wzniosą rusztowanie
i odmówię gąbki nasączonej alkoholem
dzięki ludzie-nie piję
może na samym końcu
uśmiechnę się nieco szerzej
z zachowaniem oczywiście
niezbędnej szczypty pogardy
jak można było sądzić, że to kogokolwiek zbawi
cholerni romantycy sadyści

alt art
5 kwietnia 2017 o 09:28

bóg jest pożądaniem..

zgłoś

nicnowego
5 kwietnia 2017 o 11:42

uśmiech jest zawsze na miejscu :)

zgłoś

jeśli tylko
5 kwietnia 2017 o 13:34

albo jak prorok Ilia z Wierszalina..

zgłoś

Belamonte/Senograsta
27 maja 2019 o 07:26

nie nadajesz się na Mesjasza..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się