4 september 2010

poetry

Aleksander Selkirk
Aleksander Selkirk

Fryc i jego burdel

rudowłose o delikatnych rysach
piękne niewinne nadobne
Führer nakazał by semickie pochwy
były verboten dla aryjskiej spermy
ale tutaj Führer wisi na obrazku
rządzi kawałkiem odrapanej ściany 
 
Fryc nie płacił pięknym za podobne 
sztuczki w Bremie poszedłby za kratki
ale tutaj tylko pogoda jest w kratkę
zmieniają się fronty w prognozach leje
po bombach grzmoty i grad kul
 
u Fryca żołnierz Wehrmachtu
może się rozerwać
zjeść zakazany owoc
na spalonej ziemi
rozrzucić aryjskie nasienie
na jałowym polu

Wanda Szczypiorska
4 september 2010 at 14:11

Autentyk, to się wie, jak wiele tego rodzaju arcy ciekawych opowieści u szanownego pana S. Chciało by sie jeszcze wiedzeć - gdzie? Ze zwykłej ciekawości. I miejmy nadzieję, że sam autor ogladał jedynie z daleka.

report

Jarosław Trześniewski
4 september 2010 at 16:57

Podoba mi sie jak piszesz o tego typu "imponderabiliach "III Rzeszy. Kawał brutalnej historii w bardzo dobrym wierszu. Gratuluję:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register