młodość pisana
piórkiem po lodzie
wśród fali upałów
gdy serce się topi
w rzece parnych dni
mądrość pisana
wstydem po szkodzie
w służbie ideałów
pokrętnych utopii
które mącą sny
starość pisana
śliną po brodzie
w odpływach zapału
kiedy śmierć nas tropi
w nurtach zimnej krwi
wieczność pisana
walcem po wodzie
cierpliwie pomału
tak jak powódź z kropli
naszym kosztem drwi
bardzo ,bardzo:):)
report
Oj życie! (i po życiu)
report
"Piórkiem po lodzie"? Chyba zabrakło dobrego pomysłu na ten wers a konstrukcja musiała zostać zachowana. Mi tu zgrzyta. A po wodzie miał być "walec" czy "palec"? Tego walca też nie widzę.
report