Gwiazdka co spadła z nieba

Zachodzi słońce , ciemność się zbliża.
Niebo czernieje, lecz tylko chwilowo.
Z nienacka jaśnieje, robi się błogo.
Gwiazdka pierwsza, rozświetla mrok.

Wraz z nią zapalają się inne,
zupełnie same, niczemu winne,
że ta jedyna jest najjaśniejsza,
gdyż mrok rozświetliła ona jako pierwsza.

Co noc oczekiwana,
na niebie wypatrywana.
Tak czysta, nieskalana,
tyle szczęścia nadała.

Dusza rozświetlona.
Zło tak jak mrok odgoniła.
Jedyna moja gwiazdka,
co spadła z nieba znienacka.

stateless
8 january 2011 at 22:50

wiesz co :) oczywiście nie ma tej bajki, ale słodkie te gwiazdki Twoje:)

report

Krzysztof Piątek
9 january 2011 at 10:39

A dziękuję :-)

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 january 2011 at 07:06

Miłośc zamienia wszystko w gwiazdki:)Słodziutko:)

report

Krzysztof Piątek
9 january 2011 at 10:39

Dokładnie o to chodziło, opisanie co daje mi bliska osoba :-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register