|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (511) Prose (226) Diary (9) Photography (279) Graphics (73) Books (14)
About me Friends (1) | |
marzenia i strata, albo infra-mud
składasz się z wapna i światła
(niedobór powietrza daje się we znaki)
ślady wiodą przez przełyk
po kamieniach, po kościach poprzednich mężczyzn
podziel się tym, co masz w ustach (oddam świeże, nie wyplute)
potem podłącz do prądu i kolczastych palców
na gwiazdkę wypijemy truciznę
zagryziemy płótnem jakiegoś nieznanego malarza
smutnym malowidłem naskalnym
naskórnym
zmień się w pociąg, a każdej nocy będę kładł się na torach
(przeklęta wilgotna ucieczka)
wiatr rozrywa ziemię pod stopami
w zdjęciach rodzi się depresja, odbitki zastępują twarze
na czole ktoś mi napisał kredą
,,Puszkowe mocne daje wolność”
chyba wiedział, że dziś pierwszy raz
przetniemy się na pół
Bardzo dobry, Florianku. Nic nie jest przerysowane i narracja płynie spokojnie i ciekawie, a obraz jest wyraźny. Masz tylko podwójne "się" tutaj przez pomyłkę - "będę się kłaść się". Aha - sprawdź, czy nie jest lepszy rytm, gdy zmienisz na "na czole ktoś napisał mi kredą", bo mnie się wydaje, że jest. ;) Buziak na dobrą noc bez kota. ;)))
report
pewnie znow mnie poduczysz z tytulu Florku:p
report
'zmień się w pociąg, a każdej nocy będę kłaść się na torach '-cudne:-)
report
kłaść to bezokolicznik, dlatego; ja (m) będę kładł się na torach...raczej tak powinno być:-). ale sam zamysł świetny i tak:-)
report
dzięki, poprawiłem ,,kładł " za radą Miladory. ,,Negatywna adrenalina"- dooobre określenie, zapamiętam!
report