Zapełnianie

zbliża się ten cholerny obcy dzień
od tygodnia media bombardują mnie: dwudziesty szósty

pierwszy raz - bez życzeń

pojadę tam
kupię wkład olejak za złoty trzydzieści
średni
zapalę, nie będę się modlić

w twoim pokoju wszystko zostało jak dawniej
poza niedopitą butelką mineralnej- podlałem nią kwiaty
przedłużyłem im życie
ubrania wciąż w szafach
zachowałem rzeczy ze szpitala
reklamówkę z naklejką z nazwiskiem

kosmetyki, zdjęcia, zeszyty
ślady palców na sztućcach
nie chcę niczego ruszyć wyrzucić
jesteś


moment - i w dół
liczy się tylko ogień do którego idziemy
by się ogrzać

Kasiaballou vel Taki Tytoń
23 may 2011 at 17:02

poruszający, a uwagi przedmówcy warte rozważenia. trzymki, Florianie..

report

agnieszka_n
23 may 2011 at 18:29

Zabieram ten wiersz w całości..niesamowicie wzruszający..

report

Miladora
23 may 2011 at 18:36

- niedopitą butelka - butelką, Florianku. ;) Poza tym zwróciłabym uwagę na "z naklejką z nazwiskiem" - podwójne "z" nie brzmi dobrze. I na koniec - jedno "jesteś" by wystarczyło. Ma wystarczającą wagę. Dobrego...

report

Michał
23 may 2011 at 18:37

po prostu, bardzo szczery, może trochę zmian mi się widzi, ale doceniam)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register