|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (511) Prose (226) Diary (9) Photography (279) Graphics (73) Books (14)
About me Friends (1) | |
połóżcie po jednym w każdym oczodole
tak by rewers przylegał do wspomnień i powiek
przyklejcie by nie otwierali przed dopłynięciem
w kopertach zasadźcie białe brzozowe kartki
i tak nikt nie będzie chciał ich czytać potem wrzućcie
je do butelek razem z emblematami i strzępkami koszul
niech wykiełkują tam jako bezimienne flagi
w nozdrzach mają piasek szum płynących zodiaków
za plecami (nie) moralne prawo do słodkiej komety
wstrzelonej w tył głowy
na ustach czarną razową pokrojoną lemieszem
aby milczeli
...kopcie głębiej póki jeszcze oddychają
niezwykły wiersz, Konradzie - piszesz naprawdę niezwykle - współcześnie, lirycznie
report
dzięęęki :)
report
mnie kopie, bardzo dobry wiersz.
report
Bardzo mocne.
report
Bardzo ciekawy i mocny-:)
report
współczuję traumatycznych przeżyć. Ale ... nie chciałem nic złego, ot- wierszyk napisać ;)
report
nei ma za co przepraszać, przecież nie pisałem tego na poważnie :)))) to miło, że ktoś lubi czytać te moje wypociny skończonego ,,grafopoety"(obecnie już prawie nie piszę) A tak poza tym Wesołych Świąt, mokrego Dungusa, smacznego jajka, baranka mocy prezentów pod choinką i Szczęśliwego Nowego roku.
report
ups, bez tych ostatnich ;)))))))
report
;)
report