13 april 2011

poetry

Florian Konrad
Florian Konrad

Żur z czerwoną kartką

Złocone Gody 
która to już rocznica? nie wiem biały atrament 
starł się z koloratek ej wy tam pod ścianą
- nie garbić się! 
 
wykonaliśmy plan, nie znajdą zasypanych 
stać prosto i - ognia! 
przypalamy dłonie
- znów cuchną molami i krwią 
 
słyszeliście? podobno gdzieć zburzyli mur czy kręgosłup
- trzeba sprawdzić
wasze zdrowie 
  
archiwalny naród z nich sznury u ramion 
(przewiązane groby i teczki) co drugi był 
tajnym roznosicielem gwoździ
(ordery z masy bitumicznej 
trzeba przekuć na lemiesze) 
 
siadajcie, krzesła jeszcze ciepłe
przemalujcie lufy - i w kolejny marsz marsz 
ostatni gasi gardło 
  
wyżej te sierpy 
przeciągnijcie przez usta 
tak będzie bardziej ludowo
 

Szel
13 april 2011 at 17:58

przy tobie jest zawsze o czym myslec Florek:)))) no wlasnie ktora to juz rocznica? urocze sa twoje literowki,jest sie o co zahaczyc w komentarzu:))))

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
13 april 2011 at 19:32

Strach się bać żeby coś skomentować.........

report

Marek Gajowniczek
13 april 2011 at 23:02

Najstraszniejsze są usta zabetonowane, przez które nie można wznieść ostatniego okrzyku. Nie godzę się na gaszenie gardeł!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register