|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (511) Prose (226) Diary (9) Photography (279) Graphics (73) Books (14)
About me Friends (1) | |
z cyklu Kwadratura Szyi
budzę się. twarz p- gaz, w ustach wije się labirynt
głowa rozmywa się. rwę mięśnie
pulsujące ciasto
dzień jest lepki, w obcej walucie
stypa, na której jem pleśniejące maliny
czarne święto, przekroczona data przydatności do zabicia
zmieniłem się w burzę chwastów
odbicie kwitnie w lustrze, parzy
przechyl
pod spodem nie ma sztuki, tylko gorączka
nie musisz nic mówić, wiem, jesteś tania, takich jak ty
mam dużo, wszystkie są z mięsa, tynku i styropianu
pozwól się zagryźć, widzisz?
przyniosłem tusz, drewnianą czcionkę
bukiet z ,,Ostatnim podżeganiem
do szkła"
ok
report
a maliny czekaja na zbior:P
report
Kurczę- a długo nie wrzucałem tego tekstu, bo uważałem go za nieudany (poza tytułem).
report
tez uwazam ze tytul jest najlepszy:) "przyniosłem tusz, drewnianą czcionkę" ...tego jestem ciekawa...co z tym zestawem chciales zrobic?
report
podoba mi się - chyba podobny tytuł już kiedyś popełniłeś "kurwotyk" hehe;)
report
najslynniejszy tytul Florka to "Niefloracja"
report
"wszystkie są z mięsa, tynku i styropianu pozwól się zagryźć" - dobre jak i całość!
report
Ludzie- co wy tak z tymi pochwałami??? :))))))))) A za swój najlepszy wiersz uważam Restinpis- gdzie śmierć przedstawiłem jako małą Rosalię Lombardo. Poza tym- lubię neologizmy, teraz piszę tekst pt ,,Ślinowajca" :)))
report
to ja nie pochwalę, bo jak czytam, że Konrad pije tort, to bym dała mu po uszach za to wydziwianie
report
oj tam, wydziwianie :) mogę jeść szampana i zagryzać chmurami :))))))))))))
report
no mówię, udziwnianie bezzasadne...:))
report
Mogłabym tylko powtórzyć, to co już wcześniej napisałam - cenię Twój metaforyczny język. Przemyślane, świeże frazy, nie ma ani jednego zbędnego słowa!
report