|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (511) Prose (226) Diary (9) Photography (279) Graphics (73) Books (14)
About me Friends (1) | |
Epitafium dla moczymordy
wczoraj na postrzępionej kartce próbowałem
nakręcić wiersz- slapstickowy, pozbawiony skóry, niemy
(krwi było więcej, niż zdołałem przełknąć
plułem resztkami tuszu)
dziś znów biegnę po jadalnym niebie, rwę komety
z korzeniami
(pod językiem twoja żywica, smak kory i liści)
mamroczę coś o bliznach, cegłach i dymie
(w stalówce popiół, zasuszone krzyże
zabawki z dzieciństwa)
zamknijcie wodniste oczka, wasza królowa nie żyje
-szepczę do półżywych kartek
wijących się w lepkiej ziemi
,,Denaturatu nie piłem, kurwo, bo nie piję, nie uważam"
-mężczyzna z filmiku na You Tube
Cytat pochodzi z tego filmiku http://www.youtube.com/watch?v=9YoBxNpXjds (uprzedzam -nie naśmiewam się z tzw meneli czy innych pijaczków, po prostu to zdanie, ton, jakim zostało wypowiedziane-spodobało mi się, wpadłow ucho, jak refren piosenki usłyszanej w samochodowym radiu, czy fragment reklamy. )
report
Wiersz na dobrą sprawę powstawał od 2006- aż do dziś ;) Ale polecam filmik- pocieszny koleś mówi ciekawe rzeczy :)
report
kolorowo :)
report