ALL WORKS Poetry (3)
About me

5 february 2011

poetry

Nihol69
Nihol69

----






Droga zwęża się i odpędza koszmary
Droga jest lustrem ?
Czytam, kroki, rosę, trawę horyzont
Utkane z nieludzkich odgłosów
Krzyków, słów, myśli
Nic nie zostało z Mihjar’a
 Nic prócz krwi
tryskającej z rany jak włócznia –
prócz rany
W szaleństwie młodości i olśnienia,
Ni boga ni szatana
Obaj są  murem
Zasłaniają oczy

Nihol69
5 february 2011 at 20:39

Ucieszyłbym sie z jakiegoś komentarza albo wskazówki. Jeśli coś jest niejasnego to chętnie wyjaśnię.

report

stateless
5 february 2011 at 20:51

na privie

report

Józef Załuski
5 february 2011 at 20:43

Na goraco! Młodość uważna własnymi drogami niech chodzi ! Ktoś musi zastąpić jej brak autorytetów! Ciekawie ujęty w słowa problem .

report

"Ni boga ni szatana/ Obaj są murem/ Zasłaniają oczy" zawsze powala mnie cos takiego, krótko a daleko poza granice poznania.... gratuluję!

report

gabrysia cabaj
7 february 2011 at 11:07

po 'czytam' dałabym dwukropek i uporządkowała przecinki - wiersz czytałam już kilkakrotnie i za przedmówcą

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register