17 february 2011

poetry

Marta M.
Marta M.

romantycznie

w twoim białym
domu
nie gasną dla mnie
światła
szum rzeki nie zapomina
wołać mnie po
imieniu
kręte drogi myśli
uparcie wracają
do drewnianego mostu
z którego woda
czytała z oczu
bajki o romantycznym
zabarwieniu

nocą
to takie oczywiste
mieć cię na
własność

Waldemar Kazubek
17 february 2011 at 16:18

Nudno i sztampowo, zapomniałaś dodać, że mostek był oczywiście łukowaty.

report

Waldemar Kazubek
17 february 2011 at 16:21

i ta woda to raczej "spod mostu", chyba że most miał oczy z których woda czytała? Coś pokićkałaś z tym mostem wodą i oczami - chyba trzeba przeredagować.

report

Marta M.
17 february 2011 at 19:02

Nic nie przeredaguje bo mnie się podoba:)a mostek nie był łukowaty ale prosty więc nie muszę nic dodawać. A jak chcesz to sobie przeredaguj jak chcesz to odkićkać bo widzę że Cię wzięło:)) pozdrawiam Waldziu.

report

Waldemar Kazubek
17 february 2011 at 21:01

Ech Martusiu, człowiek tu z sercem i całym bagażem wiedzy na dłoni a Ty nie doceniasz...

report

Marta M.
17 february 2011 at 21:21

DOCENIAM!!!!!! SZCZEGÓLNIE JEŚLI Z SERCEM:)))

report

Waldemar Kazubek
17 february 2011 at 22:25

Skoro deklaracja wersalikami, to wiem, że szczera. Czuję się doceniony. Ślę ukłony.

report

Marta M.
17 february 2011 at 22:32

I słusznie. no to poślę uściski.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register