17 january 2012

poetry

Jacek Sojan
Jacek Sojan

oda do Marylki

zakolczykowana
krówko moja dwunożna
wypasiona fastfudami

o Marylko-małpiątko
tak pilnie małpująca inne małpy
z pępuszkiem na wierzchu
(że nie z cycuszkami żal)

jak cię zauważyć
pośród setek identycznych owieczek
ze słuchawkami w kędziorach
ze wzrokiem wlepionym sroczo
w błyskotkę Noki Sony Ericssona

świata nie widzisz
jakże ten świat ma ciebie zobaczyć
sklonowaną modą milion razy

uśmiechnij się chociaż
gdy jedziemy razem tramwajem
zapal słońca których jeszcze nie ma nad ziemią
bądź niepowtarzalna
byś mogła być wybraną
tą jedną jedyną

Miladora
17 january 2012 at 16:50

Hmm... myślisz, Jacku, że skórka warta wyprawki? ;))) Bardzo plastyczny wiersz - z miejsca głupią blondynkę zobaczyłam. :))) Miłego... :)

report

Jacek Sojan
17 january 2012 at 17:10

Miladora; mnie nie interesuje oddżwięk - reperkusja; mam temat i bawię się nim - jeśli i ktoś dołączy do zabawy będzie milej - taka wprawka par excelance! :))! J.S

report

Miladora
17 january 2012 at 17:14

A ja się bawię czytając. :)))

report

Jacek Sojan
17 january 2012 at 18:13

Miladora; liczyłem na Ciebie! :))! Rzeźba.; - o to-to! tylko kontynuować... :))!

report

laura bran
18 january 2012 at 13:29

wdzięczysz się do małolat?? :)) Pamiętam inną krówkę, nieco narowistą, na imię miała Naomi :) hej

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register