29 january 2011

poetry

Jacek Sojan
Jacek Sojan

Berecik

Granatowy, filcowany, darowany
w imieniny? nie pamiętam gdzie i jak,
był pamiątką mi jedyną, proszę pani,
po historii romantycznej z młodych lat.

Mój berecik, moje niebo, kąt jedyny
moich wspomnień, własnych myśli własny dach;
" W bereciku jesteś Nelson" - tak mówiła,
w bereciku więc do wanny, i do ciast.

W bereciku ją kochałem, nie inaczej,
w bereciku całowałem, piłem tea;
życie wiodłem najszczęśliwsze, aż tu nagle
granatowy, filcowany beret znikł!

W sklepie, w kinie i na poczcie ani śladu,
w biurze rzeczy znalezionych nawet cień;
bereciku filcowany, darowany  
 - ona z tobą też przepadła w drugi dzień...

Najpierw płacz był, gdym się zjawił, potem scena,
coś z Szekspira, coś z Moliera, potem - śmiech;
"W bereciku byłeś Nelson" - tak mówiła,
" teraz z ciebie śmiać się będzie nawet śledź!".

I odeszła, już na zawsze, jak berecik...
Proszę pani - jakbym nagle stracił głos...
Długo stałem, włos by stanął też, na głowie,
proszę pani - gdybym miał choć jeden włos!

Granatowy, filcowany, darowany,
w imieniny? nie pamiętam gdzie i jak;
był pamiątką mi jedyną, proszę pani,
po historii romantycznej z młodych lat.

Wanda Szczypiorska
29 january 2011 at 19:51

Od razu sobie Pana w tym bereciku wyobraziłam. Granatowy? Pasuje do szlachetnego bląd

report

stateless
29 january 2011 at 20:46

przecudnej urody wiersz:-)

report

Mateusz Hess
29 january 2011 at 21:10

fajne jestem pod wrazeniem.

report

Waldemar Kazubek
31 january 2011 at 14:17

Z gracją, lekko , kabaretowo... hmmm przedwojennie?

report

JoT Eff
31 january 2011 at 14:18

Ale mi się podoba! Uwielbiam takie wiersze. Trafiona / Zatopiona.

report

Darek i Mania
31 january 2011 at 14:27

Bardzo mi się podoba -uśmiecham się sam do siebie a raczej do wiersza :)

report

Jacek Sojan
31 january 2011 at 16:29

Wsiem charaszo spasiba! - ano, taki sobie tekst na scenę kabaretową....nie ma to jak pośmiać się z samego siebie - skłamałem o tyle, że nigdy nie nosiłem berecika, ale wyobraziłem sobie pod nim łysonia, którym przecież mógłbym być.... :))! dziękuję! J.S

report

Jarosław Trześniewski
2 february 2011 at 01:02

Jacku , rzewnie mi się zrobiło, wyobraziłem jak twój wiersz śpiewa Wasowski:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register