patrzymy na siebie i widzimy ścianę
stół na nim kubek książkę
i choć wiemy
że jest tu ktoś jeszcze
ktoś jest
jak powietrze
i to podejrzenie i nagły niepokój
bo kto skoro osoby są dwie
a jest jak jest
pusto
uśmiechnąć się
po co
traci sens układanie twarzy
w tym pokoju jest pokój
już tylko sam dla siebie
wczorajszy dzień
wiesza portret przeźroczysty
pustą ramę drzwi
otwartych na milczącą
zasypaną śniegiem przestrzeń
Podoba mi się, Jacku. :) I tak się tylko zastanawiam, czy potrzebne inwersje, czy też rozstałbyś się z nimi bez bólu... ;))) - "brwi ściągnąć" - ściągnąć brwi// - "portret przeźroczysty" - przeźroczysty portret. // Ale nie będę płakać, gdy nie zmienisz. ;) I nawet ten rym na końcu podoba mi się - ładnie wszedł. nie mówiąc o treści... Masz buziaka z wiersz. :)
report
też mi się podoba, prawie, że mistyczny;)
report
'zasypaną śniegiem przestrzeń od nie-Ja do nie-Ty' piekne toto jest Jacku :)
report
DZIĘKUJĘ A ZA odiwdziny pod wierszem i czytanie; wiersz trudny, fakt...ale że mistyczny? chyba nie, bardziej metafizyczny bo mistycyzm związany jest ze stanami religijnymi, a tu ich brak - serdecznie pozdrawiam! J.S
report
Mnie też się podoba:)
report