29 december 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Opał

czego szukam
po tej czy drugiej stronie
kiedy wagi nie przywiązuję do okryć
przed nieznośnym wiatrem
szarpiącym nerwy
przecież nie jestem od świecenia
i otwierania ludziom oczu
czasami owszem
mogę coś powiedzieć
lub też pomilczeć z prywatnej zgryzoty
bo mnie tu jakby nikt nie posłał
pod konfesjonał
na kolana
wierszami siebie nie rozgrzeszam
w zasadzie mało mnie obchodzą
ale pamiętam takie chwile
że tylko pęknąć
rozszczepić się
jak drewno

.

Wieśniak M
29 december 2011 at 20:55

To takie ciepło co nie powodujepopiołu:)))- to o Twoich wierszach:))))

report

gabrysia cabaj
29 december 2011 at 21:02

to jeden z najlepszych komentarzy, jakie przeczytałam pod moimi tekstami - myślę, że wyraziłeś swoje szczere uznanie - dzięki, Wiesiu:)

report

Bazyliszek
29 december 2011 at 22:03

Gabrysiu masz prawo byc drzewem, one zyja latami, masz prawo, byc ich korzeniami, liscmi, wybieram hej, pozostan Gabrysia:)))))

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 11:18

dziękuję, Bazyliszku, którego wcale nie znam:)*

report

agnieszka_n
29 december 2011 at 22:10

to piękne- że tylko pęknąć rozszczepić się jak drewno- osobiście lubię motyw drzewa i drewna. wiele tam można zmieścić... pozdrawiam :-)

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 11:19

witam u mnie, Agnieszko - cieplutko Cię:)*

report

Wanda Szczypiorska
29 december 2011 at 22:17

Czasami, owszem, otwierasz ludziom oczy.

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 11:19

to niechcący, Wando Serdeczna*

report

Istar
29 december 2011 at 22:36

to odwaga pisać po Tobie.. :) :*

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 11:23

też muszę codziennie znaleźć trochę odwagi, by publikować swoje teksty po takich, przy których szczęka opada, Marzenko (piję do Ciebie i kilku innych autorów)

report

Konrad Redus
29 december 2011 at 23:31

też się nie rozgrzeszam poezją, raczej szukam czegoś dobrego do brojenia, każdy ma swoje paliwo... btw zastanawiają mnie kropki po Twoich wierszach, po co są?

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 11:24

kropki są po to, Konradzie Redusie, by dać trochę więcej przestrzeni:)

report

Leszek Lisiecki
30 december 2011 at 09:26

ale pamiętam takie chwile że tylko pęknąć rozszczepić się jak drewno Oj tak - ja też pamiętam takie chwile... A komentarz - poprzednicy napisali już tyle, że moje słowa byłyby tylko powtórzeniem ich myśli. Po prostu czekam na kolejny

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 11:29

nie czekaj, Leszku - z czekania nie ma pożytku i fotografii, którymi uczysz łapać chwile...

report

Al.
30 december 2011 at 09:58

Mocne, wymowne! "wierszami siebie nie rozgrzeszam" ale ten wiersz obiera formę spowiednika :) Podpisuję się pod Xymo... :) a "drewno" z puenty rzucić w ognisko, by nie pękło - a ogrzało swoim urokiem jeszcze więcej wrażliwych serc! Pozdrawiam :)

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 11:30

dziękuję, Bercik:)))

report

Kajus
30 december 2011 at 11:23

brawo :)))

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 14:08

nie zauważyłeś, Kajus, że to skromny wiersz? on się wstydzi braw:(

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 14:25

ale miło Cię widzieć:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
30 december 2011 at 14:30

Mam nadzieję, że jednak trochę Cie obchodzą, chociaż podobno po publikacji mają własne życie :)

report

gabrysia cabaj
30 december 2011 at 14:34

mam ich tyle, Małgorzato, a czasu tak mało...

report

ezo**
31 december 2011 at 09:06

byłam Gabrysiu i "...czasami owszem mogę coś powiedzieć lub też pomilczeć z prywatnej zgryzoty..."

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register