siedzę przy biurku bez pomysłu
na wiersz
i nagle sójka
sójka
sójka
długi ogon
mocny dziób
coś tam w piórkach niebieskiego
i frruuu przed siebie
.
siedzę przy biurku bez pomysłu
na wiersz
i nagle sójka
sójka
sójka
długi ogon
mocny dziób
coś tam w piórkach niebieskiego
i frruuu przed siebie
.
Stęskniłam sie za Tobą Gabrysiu, a tu tylko parę słów. Ale to nic. Grunt, że w kolorowych piórkach
report
jeszcze przed awarią bylam u Ciebie Wando, na fb i serce mi się radowało, gdy oglądałam zdjęcie z Otwocka - pozdrowienia dla wszystkich i calusy*
report
noooo, to menka!!!! :))) masz wierszyk o menkach wierszykowych :))))) buziaki!
report
wybierały się sójki - a może? z niepokojem rachowały piórka jakąś tęsknotę w dziobach nerwowość: odlecieć rade by z podwórka nadwyżkę żołędzi i bukwi przezornie zagrzebują w ziemi wybierały się sójki za morze z wysokiej szarawej jesieni ale zima naszła je śniegami i chcąc nie chcąc podzióbują słoninę to tu to tam przefruwają pod wejrzeniem jastrzębia - płochliwe przed sikory pierwsze przed wróble przed śpiewające gile - kurczę! kocham sójki:) dzięki Magdalo
report
a już myślałem, że tulipan..
report
później zajrzę, bo teraz muszę wstawić obiad:*
report