Świat przechodzi kryzys - wartości
już nie ma, ludzie! Wspierajcie
zagubiony w kosmicznej bani glob;
dobrowolnie dotujcie arktyczne misie
i białe rekiny.
Puszcza ginie.
Pustynie rosną jak na drożdżach.
Rzeki wysychają.
Ropa droższa od pieniędzy.
Tragedia Posejdona wisi w powietrzu.
Dzieci pływają
do góry brzuszkiem,
a śnięty Mikołaj coraz bliżej - fakt!
I najważniejsze: kto nam rozmrozi
ryby
.
dlaczego mam wrażenie że ten świat się kończy. Jestem przerażony. Wiersz podąża moimi ścieżkami...
report
więc trochę zmienię, jak miałam w pierwowzorze, Wiesiu...
report
Wiesz W, dobrze że nie jestem tu pierwsza, teraz trudniej będzie uznać to za niestrach, dobrego.. wiersz mocny
report
przepraszam, Marzenko - czy tu biją?
report
Gabrysiu... mam taki nastrój odebrałam po jemu
report
I jak się schować przed tym światem? Ludzie są źli...
report
ludzie są biedni, Leszku...
report
Gabrysiu , wpisujesz sie w nurt katastroficzny, fakt ze za duzo ostatnio przyczynków:( Wiersz-działa.
report
dzieki, Jarku Trześniewski - tytuł skonstruowałam wręcz z różnych słów: Gaja, gaj, matias...w tym kierunku...
report
PS. Chyba Galimatias?
report
Od Gaji- matki ziemi:)))
report
Wiesiu - tyż:)
report
najbardziej - dwie ostatnie strofy (i ten fakt!) ;))
report
ezo, całość zwiesza mordkę:(
report