no no no chciałabym napisać coś z dużej litery
z rana chciałabym machnąć lecz tylko drzewa
mróz słońce drzewa za oknem stoją nieruchomo
a w głowie pustka aż gwiżdże czereśnia jeszcze
trzyma wszystkie liście ale to tak widzę przed
ostatecznym podmuchem przyjacielu śpisz? niech
sen zanosi ciebie w spełnienie bowiem spełnić się
we śnie to jest coś z wielkiej litery jak świąteczne
Niebo jak błękitny Ocean pozielona Cisza w moim
małym świecie gdzie pola równe i czyste i drogi
zewsząd prowadzą lulaj że mi
niech cię ukolebie moja ręka gdy śpisz i śnisz
o spełnieniu ja tu jeszcze chwilę pobędę wychylę
kilka kaw i kielichów nalewki śliwkowej przełknę
porcję codziennych zgryzotek doprawionych
odrobiną bólu o którym nie wolno mówić głośno
ponieważ tak wyrażony jest pretensjonalny niczym
śmierć głupia kurewska śmierć śpij śpij i śnij małe
ludzkie spełnienia które przyjdą na pewno kiedy życie
Życie nauczymy się pisać z największej litery zresztą
chybotliwej dalej
.
"drzewa za oknem stoją nieruchomo". "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, / a miłości bym nie miał," / Entem nie byłbym;)
report
niejednoznaczny komentarz, isso, więc idę do obowiązków:)
report
w NOCy jest Życie.... tak sobie czytam z dużej litery;)))
report
czytamy jak chcemy, Wiesiu:)
report
Niebo, Ocean, Cisza i Życie- to duże litery w tekście:)))
report
heh, Wiesiu, bym nie była sobą, gdybym nie ukrywała intencji w tekście (może poza dużymi literami?)
report
Gabrysiu, dobrego dnia, a wiersz jak spacer, lubię i już
report
tak sobie połaziłam trochę, M.
report
lulaj że mi, a ja zmykam na naleweczkę ;)
report
no i zmyknąłeś, With:)
report