dzisiaj delikatnie aby ledwie musnąć
opuszkami palców w górę podbić kroplę
i z uśmiechem dmuchnąć jak się dmucha w piórka
albo gdy łagodnie matka do kołyski
nie budząc aniołów jasnoprzezroczystych
w dziecka sen zagląda zza jedwabnych tiulów
miękko i subtelnie niby letni wietrzyk
uwodzący skrzydła spłoszonych motyli
ostrożnie ostrożnie jakby lecieć w promień
.
bardzo pięknie czułe, tylko "jedwabne tiule" troszkę mi wadzą. Może coś z muślinem? :))
report
jedwabne tiule są delikatniejsze od tiulów bawełnianych, Aniu:)
report
OK, skoro tak mówisz, już nie wadzą :)))
report
Bardzo się podoba, ale usuń to jakby
report
nie usunę, Leszku, co by nie zburzyć rytmu:))
report
Gabrysiu, muslin jest delikatniejszy od tiulu, jesli chodzi o wyjatkowo delikatna tkanine :))
report
ale muślin jest zimny, Natali;) a jedwabny tiul używa się do welonów np:)
report
Treść jest wyprowadzonym dowodem na tytuł! ;-)
report
tytuł uwieńczył treść, lajano, jak musztarda po obiedzie:))
report
czułostki, chcę dziś w podobny nastrój przesiąść się po lnianej nocy, uspokajasz G, dziękuję
report
może to tak, Istar, że tekstem chcę uspokoić siebie, a jężeli jeszcze ktoś poza mną poczuje chodź przez chwilę ten nastrój, to jestem zadowolona - dziękuję, M.
report
"miękko i subtelnie niby letni wietrzyk " - i takie to jest Twoje pisanie Gabrysiu. Uspokaja i nastraja. Wygładza nastroszone piórka. I w ogóle :)))
report
Leszku! ;)*
report