17 september 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Dewocjonalia

cukierki z kramów odpustowych
anyżki mleczne i miętuski
cudowna woda ze studzienek
odpust zupełny - boże krówki

pątnicy z sercem na patyku
lody kręcone watą z cukru
korale wstążki i łańcuszki
drewniany motyl na dwóch kółkach

święte obrazy podświetlane
magiczne kule z szopką w śniegu
błogosławieństwo i balonik
w drodze powrotnej święty Krzysztof

zwijają kramy objazdowe
znawcy patronów okolicznych
gipsowa Matka Boska leży
z niebieską łezką na policzku

.

Jarosław Jabrzemski
17 september 2011 at 23:27

Znakomicie!

report

Istar
17 september 2011 at 23:31

Gabrysiu ukłon w Twoją stronę!

report

gabrysia cabaj
17 september 2011 at 23:35

JJ, Istar - nie strzelajcie do mnie, bo się boję:))

report

Miladora
18 september 2011 at 00:05

Dobru zabieg z przełamaniem rymów w 2 i 3 zwrotce. No i nienaganny rytm, Gabrysiu. W dodatku zobaczyłam pewien odpust i zawirowały moi kolory. No to buziak. :)

report

gabrysia cabaj
18 september 2011 at 08:37

no, rytmem musiałam się zarazić, nie inaczej, a przełamanie to niechcący, Miladoro - miłej niedzieli;)*

report

Magdala
18 september 2011 at 08:44

"kiedy patrzę hen za siebie..." zabieram Twój wiersz :))))))

report

gabrysia cabaj
18 september 2011 at 08:48

a bierz, Magdala, tylko nie zdziw się, jak z niego drugie dno wyjdzie:)))

report

Slawrys
18 september 2011 at 08:49

trafnie - ”...w tamte lata co minęły......i co diabli wzieli ..." i nie dziwi ta łza na policzku gipsowej Matki Boskiej :))

report

gabrysia cabaj
18 september 2011 at 08:50

witaj, slawrys - dobrego dnia Tobie, mój drogi:))

report

Slawrys
18 september 2011 at 08:52

Gabi protestuje, wcale nie jestem ”drogi” ale nawzajem miłego :))

report

gabrysia cabaj
18 september 2011 at 08:55

przecież nie napiszę mój bezcenny lub mój tani - to by był za duży rozrzut:)

report

Slawrys
18 september 2011 at 09:22

:)) ok

report

agnieszka_n
18 september 2011 at 20:27

Witaj, Gabrysiu:) Wróciły wspomnienia z mojego dzieciństwa. Powiem jeszcze, że świetny rytm i intrygujący tytuł. Pozdrawiam :)

report

gabrysia cabaj
18 september 2011 at 22:34

witaj, agnieszko - byłaś w tak odległym świecie, że nie miałam siły być blisko - wybacz...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register