Asymilacja akulturacja migracja spacja
Ten palant zboczony, co pstryka fotki telefonem,
myśli, że córka nie widzi, a ona,
rzeczywiście piękna, odwraca się w bok
rumieńcem i ma wkurzone ramiona.
Po lewej przytulona para, płacze ona,
obejmuje on, gładzi, pieści włosy jak strąki czerwone;
łzy, to ręką, to ustami z smutnej twarzy zbiera.
Widać, że brała coś (skąd tyle cierpienia?).
Może umarł jej ktoś, albo i odjechał?
Po prawej Murzynka, chyba z dwieście wagi:
baton, czipsy, baton, czipsy i kolejne zjada:
mama, nie patrz! nie patrz, nie wypada!
Więc teraz wzrok mój na nim, na niej zawieszam -
piękny jest, zadbana, wyróżnia się z masy;
ta figura, fryzura, makijaż, obcasy.
Widać, że lubi, gdy patrzy się na nią,
to ślemy uśmiechy sobie bez końca, jak słońca
i jeszcze, i dalej, i znowu. Ależ piękna dusza!
Ktoś bojowy w kolczyki cały przekłuty,
ściąga spodnie, tatuaż wypina bielą swojej dupy.
W przejściu Muzułmanki trzy młode ze szkoły;
spod czerni czarczafów oczy malowane;
delikatne jak wiosny, roześmiane, łagodne.
Nagle z tyłu głos męski pijacko zawodzi:
rascwietali jabłani i gruszy, my młodzi, my młodzi...
Jakiś z dredami Hindus napalony
wysiada za nami, miękko się porusza.
Idziemy więc sobie ulicą z dredami,
pewnego lipca, na Ilford, z autobusu.
.
dziękuję Leszku56 za plus dodatni:))
report
"lata" do zmiany sugeruje coś co fruwa, a nie porę zdarzenia; hey :)
report
masz gadane ;)
report
Leszku_S -ale ulica z dredami pasuje, co nie? :)) więc i nie wyrywać mi z kontekstu i nie latać:)))
report
dredy maja swój klimat, przyznaję i się ich nie czepiam; jednak słowa niosą implikacje, przekaz podprogowy [... pewnego dnia lata, na Ilford, z autobusu.], dwuznaczność 'lata' w moim czytaniu działa na niekorzyść odbioru /nie czytaj ironii/, może lipca, czerwca, sierpnia (m-ce letnie); i nic na to nie poradzę; zabij :))
report
pewnego dnia jesieni, pewnego dnia zimy, pewnego dnia wiosny, pewnego dnia lata - taki mało oczytany jesteś, Leszku_S, czy co? :)) nie odpowiadaj:)))
report
akurat nie posłucham, odpowiadam, chociaż pod wcześniejszym Twoim wierszem mój komentarz wcięło /a był w pasku z prawej strony/, do meritum, Ty decydujesz o ostatecznym kształcie wiersza, a ja jak we mnie wejdzie; rozumiem zamysł, przesłanie i o czym :)
report
zmieniłam zgodnie z sugestią - Leszku_S - dziękuję;)
report
sa moze dwa slowa, ktorych nie panimaju, ale reszta kaze to zapomniec:)
report
czujne smoczysko:))
report
za wrażliwość G
report
otaczający nas świat, Istar, jest przeciekawy:)
report
Inna kultura, inny świat - przypomina mi się mój półroczny pobyt we Frankfurcie nad Menem... Świetne spostrzeżenia i obserwacje..
report
teraz tam spłonęło kino, kilka pubów; trochę zdewastowanych sklepów - ot, rzeczywistość, Leszku...
report